<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>#Rumunia - SNW</title>
	<atom:link href="https://snw.kw.krakow.pl/tagi/rumunia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://snw.kw.krakow.pl/tagi/rumunia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 30 Mar 2022 22:05:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.1</generator>
	<item>
		<title>Parâng i Retezat, Rumunia</title>
		<link>https://snw.kw.krakow.pl/parang-i-retezat-rumunia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=parang-i-retezat-rumunia</link>
					<comments>https://snw.kw.krakow.pl/parang-i-retezat-rumunia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Krzyś Rogoż]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Mar 2022 16:47:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przejścia]]></category>
		<category><![CDATA[#Parang]]></category>
		<category><![CDATA[#Retezat]]></category>
		<category><![CDATA[#Rumunia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://snw.kw.krakow.pl/?p=5695</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pomimo, że profesjonalnie prowadzony trening sportowy pod kątem zawodów w tym sezonie wchłonął bez reszty znaczną część&#160; najmocniejszych narciarzy KW, a pandemia wciąż rzucając kłody pod nogi nie zachęcała do opuszczania kraju, potrzeba podboju nowych gór nie dawała spokoju, stąd dość łatwo było zebrać 11-osobową ekipę na pierwszy z cyklu wyjazdów eksploracyjnych 2022. Nazwaliśmy się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://snw.kw.krakow.pl/parang-i-retezat-rumunia/">Parâng i Retezat, Rumunia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://snw.kw.krakow.pl">SNW</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="wprt-container">
<p>Pomimo, że profesjonalnie prowadzony trening sportowy pod kątem zawodów w tym sezonie wchłonął bez reszty znaczną część&nbsp; najmocniejszych narciarzy KW, a pandemia wciąż rzucając kłody pod nogi nie zachęcała do opuszczania kraju, potrzeba podboju nowych gór nie dawała spokoju, stąd dość łatwo było zebrać 11-osobową ekipę na pierwszy z cyklu wyjazdów eksploracyjnych 2022. Nazwaliśmy się brawurowo: “Grupą Eksploracyjną Bałkany” i choć potrzeba “dzikości” i “innowacyjności” była ogromna, na pierwszy cel wybrano z powodów dość przyziemnych Rumunię, która oprócz rozsądnych kosztów i braku konieczności wcześniejszych rezerwacji lotniczych przede wszystkim pozwalała na nieopuszczanie Unii, co w czasach Covidu eliminowało znacząco ryzyka ugrzęźnięcia na kwarantannach.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="769" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_explo-1024x769.jpg" alt="" class="wp-image-5707" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_explo-1024x769.jpg 1024w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_explo-300x225.jpg 300w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_explo-768x576.jpg 768w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_explo.jpg 1207w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><em>Karawana ruszyła, Klaudia i Jagna wyrywają do przodu, jak to w życiu bywa: Andrzej który prowadził grupę z tyłu, poza kadrem</em></figcaption></figure>



<p>Zapał do podboju Bałkanów perfidnie podsycał swoją prezentacją a potem podsyłanymi foto-relacjami ich miłośnik i znawca: Tomek Pawłowski, aczkolwiek na naszą wyprawę osobiście się nie wybrał, za to przekazał precyzyjnie wskazówki które pozwoliły skutecznie “zaorać” 2 niesłychanie interesujące grupy górskie.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="768" height="1024" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/zibi_powder_fly-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-5703" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/zibi_powder_fly-768x1024.jpg 768w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/zibi_powder_fly-225x300.jpg 225w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/zibi_powder_fly-1152x1536.jpg 1152w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/zibi_powder_fly.jpg 1536w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /><figcaption><em>Zbyszek w puszystej ekstazie</em></figcaption></figure></div>



<p>Aby krótko opisać charakter gór, zaryzykuję porównanie do polskich miejscówek: leśne stoki do wysokości ok 1800npm jak na Pilsku tylko większe i bardziej puszyste, a 1800-2500 jak Tatry Wysokie, ale granie bardziej przewiane, choć później udało się znaleźć żleby w odpowiednich wystawach z dobrym śniegiem. Podkreślę, że tuż przed wyjazdem do Rumunii czyli w analogicznym okresie śniegu na Pilsku było zdecydowanie mniej, może to zasługa klimatu, może nieco większej nieco wysokości a może tego ze granica lasu przebiegała nieco wyżej. Zjazdy po lesie przypadły nam szczególnie do gustu, choć momentami niebanalne a wręcz niebezpieczne, myśl o tym jak skończył Azja Tuchajbejowicz często nam towarzyszyła…</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="1024" height="768" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_z_psami_z_gory-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-5698" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_z_psami_z_gory-1024x768.jpg 1024w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_z_psami_z_gory-300x225.jpg 300w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_z_psami_z_gory-768x576.jpg 768w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_z_psami_z_gory-1536x1152.jpg 1536w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/karawana_z_psami_z_gory.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><em>Karawana tym razem wzmocniona </em>czworonożnymi localsami</figcaption></figure></div>



<p>Rumunia – zgodnie z zapewnieniami Tomka – przyjęła nas życzliwie i gościnnie, zapewniając równocześnie komfort cywilizacji na miarę XXI w.: w sklepach na półkach podobne marki jak u nas, noclegi dolo się znaleźć przez booking.com, a równocześnie gospodarze nie krzywili się na dodatkowe osoby na karimatach. Lokalną atrakcją były też psy, które wbrew naszym wysiłkom nie chciały pozostać w domu, towarzysząc nam aż do zalodzonej grani 2500npm, podnosząc adrenalinę na zjazdach np. plącząc się pod nogami.</p>



<p></p>



<p>Bazę noclegową dla gór Parâng stanowi miasteczko Petrosani, gdzie był spory wybór noclegów, choć niewątpliwie łatwiej było znaleźć cos w tygodniu niż na weekend, zwłaszcza dla większej grupy. Ostatecznie na 3 noce udało się zarezerwować 2 pokoje w dużym schronisku / pensjonacie: Cabana Groapa Seaca na wysokości 1200, co pozwoliło wykonać wszystkie 3 wycieczki bez podjeżdżania samochodem. Solidna pokrywa śnieżna zaczynała się poniżej schroniska, można było się przemieszczać wyłącznie na nartach.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="711" height="779" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa1.png" alt="" class="wp-image-5704" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa1.png 711w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa1-274x300.png 274w" sizes="auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px" /></figure></div>



<p>Najciekawszą wycieczką był najwyższy szczyt Munţii Parâng o nazwie: Parângul Mare (2519). Wycieczka dnem doliny przyjemna i łatwa, jedynie ostatnie 300m podejścia bardzo trudne, nie ze względu na stromość ale twardość, harszle i raki mocno się przydały.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/grupa_z_refugio-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-5710" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/grupa_z_refugio-1024x768.jpg 1024w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/grupa_z_refugio-300x225.jpg 300w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/grupa_z_refugio-768x576.jpg 768w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/grupa_z_refugio-1536x1152.jpg 1536w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/grupa_z_refugio.jpg 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p class="has-small-font-size"><em>Po drodze minęliśmy urokliwy Refugiul Agatat (1690) z miejscem do spania dla 8-10 osób, dostępny, bezobsługowy i bez jedzenia, za to w świetnym miejscu wypadowym. Warto skorzystać na przyszłość…</em></p>



<p>Kolejne 3 dni eksplorowaliśmy Retezat.Zainstalowaliśmy się na 2 noce w miejscowości: Mălăeşti w bardzo komfortowym pensjonacie: Pensiunea Narcisa (polecamy!). Po twardej lekcji z Parângul Mare a także ze względu na lekko przedłuzony przejazd do innej grupy górskiej zrezygnowaliśmy ze zdobywania najwyższego szczytu: Peleaga (2509) i malowniczej i z daleka widocznej góry Retezat (2482). Chcieliśmy za to wyjśc na grań ciągnąca się od Peleagi i w razie sprzyjających warunków zdobyć sąsiedni szczyt Custura Bucurei (2369). </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="687" height="780" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa2.png" alt="" class="wp-image-5700" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa2.png 687w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa2-264x300.png 264w" sizes="auto, (max-width: 687px) 100vw, 687px" /></figure></div>



<p>Tylko nieliczni pozostali wierni planowi, zdobywając grań, albowiem większość grupy dostała freeridowego szału widząc pięknie wysnieżone, puszyste zjazdy z grani Culmea Stanisoara. Spontaniczny pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, wariantów zjazdów o wycenie Tatrzańskiej 2-3&nbsp; było wiele, każdy mógł założyć swoją linię, niektórzy załozyli ich po dwie, w porywach nawet do trzech.&nbsp;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="768" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/budrysi_ze_sladem_w_tle-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-5702" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/budrysi_ze_sladem_w_tle-1024x768.jpg 1024w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/budrysi_ze_sladem_w_tle-300x225.jpg 300w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/budrysi_ze_sladem_w_tle-768x576.jpg 768w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/budrysi_ze_sladem_w_tle-1536x1152.jpg 1536w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/budrysi_ze_sladem_w_tle.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><em>Niezmiernie zadowoleni z siebie freeriderzy, od lewej: medialny fotograf Tomasz, Krzyś, Bartek, Zbyszek</em></figcaption></figure></div>



<p>Podchodzac doliną minęliśmy duże schronisko Cabana Gențiana, spotkaliśmy tam wielu “localsów”, bardzo przyjemna atmosfera, ale obsługa zastrzegała że nie wolno im prowadzić kuchni dla turystów, tam też trzeba by wyjść z własnym jedzeniem, aczkolwiek ze schroniska na tej wysokości dałoby się wykonać wiele szczytowych zjazdów.</p>



<p>Kolejny dzień próbowaliśmy eksplorować okolice sztucznego jeziora Gura Apelor&nbsp; &#8211; tu niestety źle oceniliśmy odległości i warunki śniegowe, nieco niższe położenie, południowe wystawy a do tego&nbsp; ograniczone możliwości dojazdu z powodu zimowego zamknięcia leśnej drogi do końca marca spowodowały że dojście do dobrze zaśnieżonych stoków było za długie jak na 5-ty, lekko kryzysowy dzień kondycyjny. Eksplorowaliśmy solidnie leśną drogę, większość wycofała się po 8km płaskiego, głównie ze względu na popołudniowa godzinę, ale najwytrwalsi dotarli do stoku i wykonali uczciwy zjazd z wysokości 1900m. Wiele ciekawych zjazdów w tym rejonie byłoby możliwych gdyby się zanocowało w dolinie &#8211; mijaliśmy cabany, ale wyglądały na zamknięte.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="634" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa3-1024x634.png" alt="" class="wp-image-5706" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa3-1024x634.png 1024w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa3-300x186.png 300w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa3-768x476.png 768w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa3-825x510.png 825w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa3.png 1048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Wyjazd odbywał się w entuzjastycznej i radosnej atmosferze, nie tylko dzięki otwartości rumuńskich gospodarzy, ale przede wszystkim dzięki uczestnikom. Drastyczne wieści z broniącej się Ukrainy dotarły z dużym opóźnieniem i nieco zaburzyły wyjazdową sielankę, ale nawet mając&nbsp; świadomość tego co się dzieje u sąsiadów pozwoliliśmy sobie ostatni dzień nacieszyć się puchem, aby po powrocie podładowani pozytywną energią zająć się pomocą humanitarną. Nie każdy tak jak Tomi pojechał sam z transportem albo mógł przyjąć rodziny do siebie do domu, ale każdy dorzucił od siebie co mógł.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="680" height="906" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/przez_las.jpg" alt="" class="wp-image-5708" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/przez_las.jpg 680w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/przez_las-225x300.jpg 225w" sizes="auto, (max-width: 680px) 100vw, 680px" /><figcaption><em>Ostatni dzień, dolina Stevia, Klaudia na nartach #Majesty</em> </figcaption></figure></div>



<p>W dzień wyjazdu do Polski część grupy zdecydowała się na półdniową wycieczkę do doliny Stevia, zaczynającej się w miejscowości Rausor i podchodzącej pod szczyt Retezat. Wykonaliśmy wprawdzie tego dnia tylko jeden zjazd z pomniejszego szczytu w grzbiecie prowadzącym na górę Prelucele, ale widoczność tego dnia pozwoliła stwierdzić, że dolina ta oferuje wiele możliwości zjazdów o różnych wystawach. W Rausor – na wysokości ponad 1100 m n.p.m. &#8211; znajdują się wyciąg narciarski, parking, kilka restauracji i miejsc noclegowych. Miejscowość ta może stanowić dobrą bazę wypadową na kilka wycieczek w okolicy.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="471" height="701" src="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa4.png" alt="" class="wp-image-5699" srcset="https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa4.png 471w, https://snw.kw.krakow.pl/wp-content/uploads/2022/03/mapa4-202x300.png 202w" sizes="auto, (max-width: 471px) 100vw, 471px" /></figure></div>



<p>Podsumowując: pewne rozczarowanie może budzić, że to co szumnie nazwaliśmy w Klubie EKSPLORACJĄ było wyjazdem do wygodnych pensjonatów z booking.com, z mapy.cz i GPS’em w dłoni. Owszem, celem były szybkie wycieczki i zjazdy na lekko w dobrym śniegu, jedynym czynnikiem podnoszącym trudność w planowaniu był brak zasięgu komórkowego w Parâng, pojawiał się on na grani, gdzie jednak z powodu wiatru i mrozu trudno było korzystać z telefonu. Za to dobry śnieg oraz walor nowości, ciekawość lokalnych kultur, nieco innych od znanych nam z Alp spełniły nasze oczekiwania.</p>



<p>Nasuwa się tylko jedno pytanie: <strong>KIEDY I w JAKIM KIERUNKU następny wyjazd??!!</strong></p>
</div><p>Artykuł <a href="https://snw.kw.krakow.pl/parang-i-retezat-rumunia/">Parâng i Retezat, Rumunia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://snw.kw.krakow.pl">SNW</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://snw.kw.krakow.pl/parang-i-retezat-rumunia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
